Cierpki dzień, 70. Niezgody 3178 [Wtorek, 22 Maj 2012, 11:15] *
Witamy, Niewierny. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: 2 + 3 = 5
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Racjonalista.pl i okolice  (Przeczytany 1344 razy)
0 użytkowników i 1 Niewierny przegląda ten wątek.
siarkofrut
Neofita
*
Wiadomości: 16


« : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 15:21 »

Ephenoir, dlaczego uważasz, że Racjonalista.pl jest portalem ograniczonym umysłowo? I cóż w ogóle oznacza "ograniczenie umysłowe" portalu?
Zapisane
Ephenoir
Niewierny
« Odpowiedz #1 : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 15:40 »

Ze względu na ułomność ich racjonalistycznego ateizmu na rzecz dyskordiańskiego agnostycyzmu? Choć nie mówię, że nie można tam znaleźć porządnych neofili. Ale to nie miejsce na ten temat.
Zapisane
siarkofrut
Neofita
*
Wiadomości: 16


« Odpowiedz #2 : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 16:04 »

Co jest ułomnego w tym, jak to określiłeś, "racjonalistycznym ateizmie"? Masz jakieś konkrety, czy jedynie nic nie znaczące ogólniki?
Czy jesteś agnostykiem w kwestii niewidzialnych różowych jednorożców?
Zapisane
dobek
Pożeracz Jabłuszek
*
Wiadomości: 30



« Odpowiedz #3 : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 17:01 »

To, że od jakiegoś czasu "racjonalistyczny ateizm" za sprawą m. in Dawkinsa, zamienia się w system wiary ze swoimi dogmatami i wyznawcami. W ten nurt zdecydowanie się wpisuje powyższa strona.Lecz, nie zmienia to faktu, że można tam znaleźć wielu inteligentnych ludzi i ciekawe artykuły/źródła.
Zapisane
siarkofrut
Neofita
*
Wiadomości: 16


« Odpowiedz #4 : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 17:10 »

Cytuj
To, że od jakiegoś czasu "racjonalistyczny ateizm" za sprawą m. in Dawkinsa, zamienia się w system wiary ze swoimi dogmatami i wyznawcami.

Jakie są dogmaty racjonalistycznego ateizmu? Tak się ciekawie składa, że znam mnóstwo racjonalistycznych ateistów i oni o żadnych dogmatach nie wiedzą, nie uważają też Dawkinsa za swojego guru (niektórzy wręcz go nie lubią). Ergo - po prostu mylisz racjonalistyczny ateizm z czymś innym.

Cytuj
W ten nurt zdecydowanie się wpisuje powyższa strona.

Bo? Na rany papieża, czy nikt was nie nauczył, że w dyskusji należy podawać konkrety?

Cytuj
Lecz, nie zmienia to faktu, że można tam znaleźć wielu inteligentnych ludzi i ciekawe artykuły/źródła.

To akurat prawda - w końcu ja się stamtąd przypałętałem Uśmiech
Zapisane
Ephenoir
Niewierny
« Odpowiedz #5 : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 17:32 »

Czy jesteś agnostykiem w kwestii niewidzialnych różowych jednorożców?

Tak. Jestem agnostykiem w każdej kwestii (albo przynajmniej staram się być, podobnie jak Robert Anton Wilson). Na pytanie czy istnieje Niewidzialny Różowy Jednorożec lub Czajnik na orbicie Jowisza, odpowiem "nie wiem". W żadnym wypadku nie odpowiem natomiast "nie, bo nie udowodniono jego istnienia", "nie, bo to fizycznie niemożliwe i logicznie sprzeczne." Agnostycyzm filozoficzny ftw.
Zapisane
dobek
Pożeracz Jabłuszek
*
Wiadomości: 30



« Odpowiedz #6 : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 17:48 »

Może zajadę teraz erystyką(ale to forum dyskordiańskie na Boga! xD), ale nikt sam z siebie, a szczególnie w grupie o podobnych poglądach nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo może być pełen dogmatycznych stwierdzeń. Nie będę się z Tobą sprzeczał, albowiem Mnie wystarcza to, co czytam i widzę kiedy ateiści dyskutują na forach czy w realu.Ja widzę w większości tylko odwrócenie postawy religijnej, czasem z jeszcze większą agresją i głupotą.
Zapisane
siarkofrut
Neofita
*
Wiadomości: 16


« Odpowiedz #7 : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 18:00 »

Widzę, że muszę się powtarzać:
Cytuj
Co jest ułomnego w tym, jak to określiłeś, "racjonalistycznym ateizmie"? Masz jakieś konkrety, czy jedynie nic nie znaczące ogólniki?

Cytuj
Na pytanie czy istnieje Niewidzialny Różowy Jednorożec lub Czajnik na orbicie Jowisza, odpowiem "nie wiem". W żadnym wypadku nie odpowiem natomiast "nie, bo nie udowodniono jego istnienia", "nie, bo to fizycznie niemożliwe i logicznie sprzeczne." Agnostycyzm filozoficzny ftw.

Tak jak myślałem - masz błędne pojęcie na temat tego, czym jest ateizm racjonalistyczny. Racjonalista na to pytanie odpowiedziałby: "Istnienie niewidzialnych różowych jednorożców jest wysoce nieprawdopodobne.", bądź poprosiłby o definicję NRJ, potem wymyśliłby eksperyment mający potwierdzić lub zaprzeczyć tezie o ich istnieniu. Ewentualnie, jeśli ułożenie takiego eksperymentu byłoby niemożliwe, uznałby, że rozważania nt. NRJ są jałowe i szkoda na nie czasu.

Cytuj
Może zajadę teraz erystyką(ale to forum dyskordiańskie na Boga! xD), ale nikt sam z siebie, a szczególnie w grupie o podobnych poglądach nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo może być pełen dogmatycznych stwierdzeń.

Pustosłowie. Podaj choć jeden dogmat racjonalistyczny, który pojawia się na forum Racjonalisty.pl (wskazówka - na forum piszą także nie-racjonaliści).

Cytuj
Nie będę się z Tobą sprzeczał, albowiem Mnie wystarcza to, co czytam i widzę kiedy ateiści dyskutują na forach czy w realu.Ja widzę w większości tylko odwrócenie postawy religijnej, czasem z jeszcze większą agresją i głupotą.

Chcesz powiedzieć, że nie interesują cię fakty, a jedynie twoje wrażenia? No to nic dziwnego, że nie przepadasz za racjonalistami Uśmiech.
Jak słyszysz o jednym Murzynie-złodzieju to automatycznie uznajesz, że wszyscy Murzyni kradną? Nie masz żadnych dowodów na poparcie swojej tezy o agresywności ateistów - powtarzasz jedynie slogany, i to kościelne w dodatku.

Koniec tego cyrku, panowie - proszę o konkretne zarzuty. Jeśli ich nie macie, to powinniście zrewidować swoje poglądy co do Racjonalisty.pl.
« Ostatnia zmiana: Sobota, 6 Czerwiec 2009, 18:19 wysłane przez siarkofrut » Zapisane
Ex Nihilo Nihil
Administrator
Socjopata
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 752


Episkopos Profan


WWW
« Odpowiedz #8 : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 20:55 »

Na Racjonaliście.pl są prezentowane różne postawy i piszą tam zarówno osoby wierzące, jak i ateiści. Ważne, że zazwyczaj artykuły oraz dyskusje są ciekawe, na poziomie, erystyczne w formie intelektualnego sporu (jak ta, tutaj). Można odetchnąć od przesiąkniętych tanią sensacją i szablonowymi komentarzami popularnych portali. Myślę, że problem zaczyna się dopiero w momencie, gdy nie ma sporów na ważne tematy.

Ateizm jest w naszej czerwono - czarnej ojczyźnie skrzywiony. To kwestia polityki i kościoła katolickiego. Komuniści gnębili religię i kreowali modę na "niewiarę". Kościół, będący też pewną alternatywą światopoglądowo - polityczną kreował obraz ateisty "komucha", jako kontrast dla walczącego, katolickiego solidarnościowca. To kłamstwo, szerzone przez obie strony, stało się pożywką dla niebezpiecznego stereotypu. Katolik - wywrotowiec, ateista - komuch. Wiara, bądź jej brak nie mają związku ze światopoglądem politycznym i statusem finansowym. Wiara może wpływać na decyzje życiowe człowieka, lecz nie powinna wpływać na rozwiązania prawne państwa, jako instytucji.. świeckiej zgodnie z konstytucją. Niestety wpływa. Stąd wielu ateistów, w poczuciu osaczenia przez mający nadmierne wpływy kościół katolicki, reprezentuje jednocześnie postawę antyklerykalną i ogólnie antykościelną.

Jeśli pewnego dnia zaczniemy żyć w prawdziwie świeckim państwie ateiści stracą zaineresowanie kościołem i przestaną być do niego wrogo nastawieni. Kościół katolicki zostanie postawiony na równi z innymi wyznaniami, dzięki czemu przestanie mieć wpływ na politykę. Będzie to korzystne dla państwa, obywateli i wyznawców różnych wyznań, gdyż przestaną być mieszani w spory polityczne a kościół zamiast na ustawach skoncentruje się na swoich wiernych. Skończy się karmienie nas "moralnością" na siłę. Katolicyzm straci wpływy i pieniądze zyskując w zamian pewną "odnowę moralną". To byłby dobry proces.

Nie wnikam tutaj w kwestię "słuszności wiary". Po prostu zaczniemy dyskutować o tym bez emocji, gdy jako obywatele będziemy równi w stosunku do instytucji kościoła katolickiego. Zgodnie z zasadą SNAFU tylko równi mogą prowadzić dialog. Ale się rozpisałem...
« Ostatnia zmiana: Sobota, 6 Czerwiec 2009, 21:21 wysłane przez Ex Nihilo Nihil » Zapisane

Czy pieprzniczką można solić? Czy solniczką można...

Dyskordia.PL źródłem Chaosu i Zepsucia! Albowiem, ponieważ, gdyż, azaliż...
dobek
Pożeracz Jabłuszek
*
Wiadomości: 30



« Odpowiedz #9 : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 21:01 »

@siarkofrut
Właśnie. Ty WIERZYSZ, że używasz i podajesz fakty, a że ja piszę tylko o swoich wrażeniach.
Taka jest różnica między racjonalistami, ateistami a osobami wierzącymi. Jedni wierzą w FAKTY i ich prawdziwość, w absolutnie prawdziwą metodę naukową która dostarcza fakty a drudzy w objawienie, jakiekolwiek by ono nie było. Nie mam nic przeciwko metodzie naukowej, racjonalizmowi, czy ateizmowi. Ale widzę ludzi którzy nie potrafią zrozumieć, że to tylko pewien model rzeczywistości, a nie prawda i niepodważalne fakty. I zachowują się jak fanatycy w obronie swojego zdania, a nie jak myślący racjonalnie ludzie. Dokładnie tak to wygląda z boku. I jest to czysto subiektywna refleksja, której za chuja nie poprę faktami empirycznymi, tak jak ty za chuja nie poprzesz faktami swojego własnego istnienia.
Śmieszy mnie również ogromna potrzeba ateistów do ciągłego udowadniania, że tego kurewskiego boga nie ma Chichot Swoimi argumentami, gadaniem, dyskursem, jak najbardziej go tworzycie, poświęcając mu swój czas i energię, nawet jeśli jest to tylko silenie się na udowadnianie, że go nie ma Chichot
Bądź po prostu świadom, że racjonalistyczny światopogląd jest równie podatny na wypaczenia jak każda inna filozofia czy religia.
« Ostatnia zmiana: Sobota, 6 Czerwiec 2009, 21:03 wysłane przez dobek » Zapisane
siarkofrut
Neofita
*
Wiadomości: 16


« Odpowiedz #10 : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 21:44 »

Ex Nihilo Nihil - nic dodać, nic ująć.

Dobku:
Cytuj
Właśnie. Ty WIERZYSZ, że używasz i podajesz fakty, a że ja piszę tylko o swoich wrażeniach.

Gdzie napisałem, że wierzę? No proszę, pokaż mi. Nie potrafisz? To po jaką cholerę mi to imputujesz, hm? Nieładnie.

Cytuj
Taka jest różnica między racjonalistami, ateistami a osobami wierzącymi. Jedni wierzą w FAKTY i ich prawdziwość, w absolutnie prawdziwą metodę naukową która dostarcza fakty a drudzy w objawienie, jakiekolwiek by ono nie było.

Tu mnie rozbawiłeś. Racjonaliści nie wierzą w metodę naukową. To tylko założenie, póki co się sprawdza. Jeśli kiedyś okaże się niewystarczające - wtedy racjonaliści zapewne przyjmą inne. Obecnie nie ma takiej potrzeby, gdyż metoda naukowa jak na razie jest niezawodna.

Cytuj
Ale widzę ludzi którzy nie potrafią zrozumieć, że to tylko pewien model rzeczywistości, a nie prawda i niepodważalne fakty.

Nie, to ty nie rozumiesz, że wszyscy o tym wiedzą Uśmiech

Cytuj
I zachowują się jak fanatycy w obronie swojego zdania, a nie jak myślący racjonalnie ludzie. Dokładnie tak to wygląda z boku.

A wszyscy Arabowie to terroryści. Czy zdajesz sobie sprawę, że takie uogólnianie nie świadczy o wysokiej inteligencji? Bo to właśnie robisz - uogólniasz. Widziałeś kilku agresywnych ateistów i uważasz, że wszyscy ateiści muszą tacy być - to po prostu głupie. Wydaje mi się też, że nie zdajesz sobie sprawy z tego, że nie każdy ateista jest racjonalistą.

Cytuj
I jest to czysto subiektywna refleksja, której za chuja nie poprę faktami empirycznymi, tak jak ty za chuja nie poprzesz faktami swojego własnego istnienia.

Za chuja nie poprę, drugiego nie potrzebuję Mrugnięcie
Oczywiście masz rację - nie jestem w stanie udowodnić istnienia świata, ani nawet własnego istnienia. Są to jednak jałowe rozważania z tego właśnie powodu, że są nie do udowodnienia, ani nie do obalenia, szkoda na nie czasu.

Cytuj
Śmieszy mnie również ogromna potrzeba ateistów do ciągłego udowadniania, że tego kurewskiego boga nie ma Chichot

Wow. Jestem ateistą, a pierwsze o takiej potrzebie słyszę! To dopiero śmieszne. Kto ci o tej potrzebie powiedział? Proboszcz? Uśmiech
A nieistnienia się nie udowadnia.

Cytuj
Swoimi argumentami, gadaniem, dyskursem, jak najbardziej go tworzycie, poświęcając mu swój czas i energię, nawet jeśli jest to tylko silenie się na udowadnianie, że go nie ma Chichot

Ekhm. My? Ateiści są jakąś jednolitą światopoglądowo grupą? I od kiedy gadanie o czymś sprawia, że to coś się tworzy?
Nie poświęcam czasu ani energii na dyskusje o bogu, a jestem ateistą, więc swoim przykładem obalam całe twoje rozumowanie.
Zapisane
dobek
Pożeracz Jabłuszek
*
Wiadomości: 30



« Odpowiedz #11 : Sobota, 6 Czerwiec 2009, 22:31 »

Uległem. Pokonałeś mnie. Czuj się zwycięzcą.Twoje argumenty są nie do odparcia.Trafiłem na prawdziwego internetowego wojownika, więc nie z Tobą się mi mierzyć Chichot Bo wybacz, ale jeżeli uważasz, że jeżeli sam nie napisałeś, że w coś wierzysz, to automatycznie oznacza to, że nie wierzysz, to sorry, nie będę z Tobą rozmawiał, bo to jest już dla mnie czarna magia i kompletny brak chociaż odrobiny dystansu do własnych poglądów i postaw. Oczywiście, teraz rozbierzesz moją wypowiedź na czynniki pierwsze, obalisz poszczególne argumenty itp. itd. i staniesz na swoim, z wyższością nad kolejnym głupim ćwokiem który to nic nie rozumie. Siema Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Sobota, 6 Czerwiec 2009, 22:44 wysłane przez dobek » Zapisane
siarkofrut
Neofita
*
Wiadomości: 16


« Odpowiedz #12 : Niedziela, 7 Czerwiec 2009, 01:42 »

Cytuj
Uległem. Pokonałeś mnie. Czuj się zwycięzcą.Twoje argumenty są nie do odparcia.Trafiłem na prawdziwego internetowego wojownika, więc nie z Tobą się mi mierzyć

Cieszę się, że przynajmniej do tego doszedłeś sam. Obawiałem się, że znowu będę musiał stracić mnóstwo czasu, by ci to wszystko wytłumaczyć, ale jak widać czegoś się nauczyłeś po swojej porażce.

Cytuj
Bo wybacz, ale jeżeli uważasz, że jeżeli sam nie napisałeś, że w coś wierzysz, to automatycznie oznacza to, że nie wierzysz

Nie uważam tak, ale i tak ci wybaczam.

Cytuj
to sorry, nie będę z Tobą rozmawiał, bo to jest już dla mnie czarna magia i kompletny brak chociaż odrobiny dystansu do własnych poglądów i postaw.

Wow, myślałem, że pokazałeś już wszystko, a tu proszę - piękny przykład bełkotu.

Cytuj
Oczywiście, teraz rozbierzesz moją wypowiedź na czynniki pierwsze, obalisz poszczególne argumenty itp. itd. i staniesz na swoim, z wyższością nad kolejnym głupim ćwokiem który to nic nie rozumie.

Nie bądź dla siebie taki surowy - nie jesteś głupim ćwokiem, po prostu nie dorównujesz mi inteligencją. Jeśli jednak jesteś mądrym człowiekiem to wyciągniesz z tego lekcję i przestaniesz korzystać z uogólnień. Bierz przykład ze mnie - gdybym był taki jak ty to w tej chwili założyłbym, że wszyscy dyskordianie to idioci, a przecież to nieprawda, np. Ex Nihilo Nihil wygląda mi na niesamowicie inteligentnego człowieka, znam też innych inteligentnych dyskordian (chociażby Mnie). Czy wytłumaczyłem ci wystarczająco jasno przyczynę twojej sromotnej klęski?

Pozdrawiam serdecznie
Zapisane
Papież Chaosu
Niewierny
« Odpowiedz #13 : Niedziela, 7 Czerwiec 2009, 09:48 »

Cytat: siarkofrut 
Wow. Jestem ateistą, a pierwsze o takiej potrzebie słyszę!
Cytat: siarkofrut 
...znam też innych inteligentnych dyskordian (chociażby Mnie)
Oj nieładnie sam  zaprzeczasz sobie.
Chyba trudno być ateistą i dyskordianinem. Eris by się to nie spodobało.
Ave Eris!
Zapisane
Ephenoir
Niewierny
« Odpowiedz #14 : Niedziela, 7 Czerwiec 2009, 10:28 »

Cytat: siarkofrut 
Wow. Jestem ateistą, a pierwsze o takiej potrzebie słyszę!
Cytat: siarkofrut 
...znam też innych inteligentnych dyskordian (chociażby Mnie)
Oj nieładnie sam  zaprzeczasz sobie.
Chyba trudno być ateistą i dyskordianinem. Eris by się to nie spodobało.
Ave Eris!

W obrządku Dyskordianizmu Ortodoksyjnego Kerrego Thornleya? - Tak. Ho Szi Zen dałby mu kopa. Malaklipsa Młodszy już nie, jego Protestancki Dyskordianizm jest już łagodniejszy i nie wymaga szacunku do Bogini. Co nie zmienia faktu, że sama epistemologia dyskordianizmu różni się od ateistycznej (o ile możemy mówić w tym przypadku o teorii poznania).

Ergo: dobek jest głupcem, a że to 23 Wielki Arkan Tarota, to mu to nie przeszkadza.
Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

 
Działa na MySQL Działa na PHP bluBlur Skin © 2006, hbSkins [modified by Dyskordia.pl]
Powered by SMF | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!