Czas grzmotów, 37. Chaosu 3178 [Poniedziałek, 6 Luty 2012, 08:55] *
Witamy, Niewierny. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Kto ukradł świerszczyki Wielebnemu Magounowi proszony jest o ich zwrot.
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: SEN CZY NES [czyli snu przeciwieństwo]  (Przeczytany 2049 razy)
0 użytkowników i 1 Niewierny przegląda ten wątek.
LOSTFREEQ
Moderator Globalny
Socjopata
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 719


La bêtise humaine est la seule chose qui donne une


WWW
« Odpowiedz #30 : Wtorek, 7 Wrzesień 2010, 21:58 »

jest jeszcze kilka innych instytucji, które ze spokojem mogłyby pretendować do tego miana np zus, a z tych pomniejszych, to tutaj w kraku jest taki wydział/oddział dróg i infrastruktury
w tejże instytucji pracuje [ oceniam na oko ] w granicach stu osób [ przynajmniej tych, do których można się dostać albo przynajmniej zobaczyć ]
jeszcze mi się tam nie zdarzyło abym trafił kogoś, kto mógłby mi pomóc bez konsultacji i odsyłania do kilku lub nawet kilkunastu osób
szczytem było [ po wielu naukowych podróżach po pokojach ] , gdy pani odesłała mnie trzy pietra niżej abym przyniósł jej formularz, który mogła sobie ściągnąć przez kompa, bo mają tam coś co szumnie nazywają skomputeryzowanym centrum  [ raz! ] lub, jak się potem okazało, sięgnąć pod biurko i wyciągnąć go ze sterty papierów , a gdy już formularz przyniosłem [ dostałem szczegółowe info wcześniej o tym jaki to ma być ] , to okazało się, że to nie ten, bo tego to pani wypełnić nie umie , mnie w trakcie drogi wydawał się durny, ale wcale nie trudny do wypełnienia.
zaproponowałem pani, że ja go mogę wypełnić, a pani prawie się na mnie obraziła i powiedziała, że ona tu jest od tego, żeby petenci mieli łatwiej, co oczywiście mnie już całkiem rozwaliło.
koniec końców pani zadzwoniła do kogoś i poinformowała się co i jak i ku memu [ to pewne ] ale i ku swojemu zdziwieniu znalazła właściwy [ czytaj taki który umie wypełnić ] formularz w czeluściach własnego biurka
wypełnienie wraz z podpisami trwało może jakieś 5 min, ale cały mój pobyt z bieganiną 1,5h
lubię gdy mi się ułatwia życie...
Zapisane

zabawne, że najczęściej otwierają usta, z rozbrajającą szczerością, Ci, którzy nie mają nic do powiedzenia
maseu
Neofita
*
Wiadomości: 14


« Odpowiedz #31 : Wtorek, 14 Wrzesień 2010, 15:14 »

mniej więcej u mnie w robocie tak jest... jeśli czegoś asystentka dyrekcji nie umie wypełnić(chociaż jest to równie skomplikowane jak instrument służący do drapania po plecach) to znaczy, ze jest to zły dokument. A potem słyszysz przeciągłe "aaaaachaaaa!"

Apropos moich badan. będę żył. bardziej związane z sytuacjami stresogennymi niż z moim zdrowiem. Pani doktor dała mi bardzo fajną radę

Proszę bardziej olewać pracę i zająć się sobą zamiast duperelami

W każdym razie miałem bardzo szczegółowy sen przedstawiający mord zombi. W sensie ja mordowałem zombie. W bardzo wymyślne sposoby. Zaczynając od wrzucania do palonego wapna na przygniataniu drzewami kończąc. Przypominało to bardzo mocno sytuacyjne żarty z toma i jerrego albo strusia pędziwiatra. Tylko mi wychodziło to dobrze.

Na drugi dzień miałem iść na badanie krwi, więc może miało to jakiś niebezpośredni związek.
Zapisane
LOSTFREEQ
Moderator Globalny
Socjopata
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 719


La bêtise humaine est la seule chose qui donne une


WWW
« Odpowiedz #32 : Wtorek, 14 Wrzesień 2010, 20:19 »

przepraszam w pierwszym odruchu za to co napiszę: czy aby nie wychowały Cię gry komp, gdzie mimowolnie [ tak stawiam ] stało się było zakładnikiem cywilizacji postępującej?
lekarkę proszę pozdrowić-to rzadkość spotkać taaaaaaaaaaaaaaaaak rozumnego lekarza
Zapisane

zabawne, że najczęściej otwierają usta, z rozbrajającą szczerością, Ci, którzy nie mają nic do powiedzenia
maseu
Neofita
*
Wiadomości: 14


« Odpowiedz #33 : Środa, 15 Wrzesień 2010, 22:48 »

raczej z niezbyt wielu forów internetowych korzystam, na których mogłem nauczyć się precyzować myśli za pomocą postów. a gry komputerowe zakończyły działalność w moim przypadku na falloucie 2.

A na moją pani lekarz, choć rzadko odwiedzam, zawsze mogę na nią liczyć.
Zapisane
LOSTFREEQ
Moderator Globalny
Socjopata
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 719


La bêtise humaine est la seule chose qui donne une


WWW
« Odpowiedz #34 : Czwartek, 16 Wrzesień 2010, 11:31 »

wracając do top tematu: śnił mi się dzisiaj Miś Uszatek...niestety nie bardzo pamiętam o co chodziło w śnie, ale żeby uciąć wszelkie spekulacje natury seksualnej, powiem, że zbudziłem się bez tzw. "świtańca" więc ten motyw można uznać za niebyły.
mimo tego, że nie pamiętam snu, narzuca się pytanie zasadnicze i kluczowe, a mianowicie: kto zrozumie Misia Uszatka? i nie mam zamiaru pozostawić tego pytania bez odpowiedzi, choćby tylko z tego względu, że retoryczność bardzo mię mierzi.
Zapisane

zabawne, że najczęściej otwierają usta, z rozbrajającą szczerością, Ci, którzy nie mają nic do powiedzenia
Mari
Obrońca Eris
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 344



« Odpowiedz #35 : Środa, 22 Wrzesień 2010, 02:56 »

Jako pierwsza odpowiedź nasuwałoby się: Królik (czy Zając). Ale jednak myślę, że Pan Sowa -_-' Z Kubusia Puchatka.
Zapisane
LOSTFREEQ
Moderator Globalny
Socjopata
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 719


La bêtise humaine est la seule chose qui donne une


WWW
« Odpowiedz #36 : Środa, 4 Maj 2011, 21:24 »

cudny sen na kanwie pomysłu z incepcji [ choć to nie do końca ich pomysł, ale niechaj będzie ]
śniłem, że śniłem, że śniłem
będąc bardzo świadomy tego, że śnię, próbowałem z tego snu wyjść, co mi się z nie małym trudem udawało, ale gdy już wyszedłem z jednego, okazywało się, że jestem w innym [ płytszym jak mniemam, choć to nadal był sen ]
próbowałem niemalże bez końca- próby i wyjścia jedno za drugim
za każdym razem coś lub ktoś uświadamiał mnie, że to nadal sen
gdy jednak przebudziłem się [ co okazało się znacznie później, choć... ], znów miałem przeświadczenie, że to kolejny sen i bardzo długo próbowałem z niego wyjść...ale bezskutecznie- czy aby na pewno to koniec piramidy?
sam nie wiem, choć pisze to tutaj
Zapisane

zabawne, że najczęściej otwierają usta, z rozbrajającą szczerością, Ci, którzy nie mają nic do powiedzenia
LOSTFREEQ
Moderator Globalny
Socjopata
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 719


La bêtise humaine est la seule chose qui donne une


WWW
« Odpowiedz #37 : Poniedziałek, 16 Maj 2011, 19:44 »

jest to tylko ogłoszenie [ prawie matrymonialne ], ale jednak związane z tematem

poszukuję kobiety o imieniu Iwona, pochodzącej, a nawet może mieszkającej w Radomiu, o ciemno kasztanowych włosach [ niektórzy nazywają je ciemnym rudym ], posiadającą brata lub siostrę, które z kolei posiada blondwłose dziecko w wieku ok 2 lat płci żeńskiej

dla uczciwego znalazcy, który zechce podesłać jakiś namiar na wyżej wymienioną, czeka nagroda [ jeszcze nie wiem jaka, ale ustalim ze zwycięzcą- jestem skłonny do daleko idących negocjacji ]- ament
Zapisane

zabawne, że najczęściej otwierają usta, z rozbrajającą szczerością, Ci, którzy nie mają nic do powiedzenia
Strony: 1 2 [3]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

 
Działa na MySQL Działa na PHP bluBlur Skin © 2006, hbSkins [modified by Dyskordia.pl]
Powered by SMF | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!